Rok 2011 jest rokiem niespodzianek, szczególnie dla rynku powierzchni magazynowych we Wrocławiu. Po niezbyt zachwycającym roku 2010, przyszedł czas na absolutne orzeźwienie i pobudzenie rynku. Podsumowanie pierwszego kwartału bieżącego roku wypadło zaskakująco dobrze, a prognozy na dalszą część roku również są świetne. Przede wszystkim bardzo wartościowym faktem jest rozbudowa i zmiany w infrastrukturze drogowej. Sam ten aspekt, tworzy dla Wrocławia nowych, atrakcyjnych lokalizacji. Wobec takich działań regionem tym na nowo, ze zdwojoną siłą zaczynają interesować się deweloperzy, a także najemcy. Choć wydawać by się mogło, ze względu na rok poprzedni, iż potrzeba magazynów jest już już niewielka, to jednak na nowo wzrasta.
Wrocław niestety nadal będzie musiał radzić sobie z wysokim współczynnikiem pustostanów sięgający od 16 do 18 %. Taka sytuacja mimo wielu możliwości, hamuje inwestycje spekulowane.
Poprawa sieci drogowej, mimo wszystko zapoczątkuje szybki i efektywny rozwój rynku magazynowego we Wrocławiu. Obejmie on przede wszystkim rejony północne oraz zachodnie, rzecz jasna wszystko kręci się wokół wygodnych połączeń drogowych, których dostarcza rozbudowa infrastruktury, właśnie w tych częściach miasta. Jak zatem wyraźnie widać, po długim czasie stagnacji, które apogeum Wrocław osiągnął w roku ubiegłym, obecnie wraca do gry bardzo atrakcyjnymi propozycjami.
Obecnie popyt został zdominowany przez sektor lekkiej produkcji. W ogromnym tempie powstają kolejne nowe inwestycje, a w fazie budowy, obecnie znajduje się prawie 40 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni magazynowych. Jest to liczba dwukrotnie przekraczająca rok poprzedni, zważywszy, iż mamy przed sobą jeszcze kilka miesięcy bieżącego roku, które mogą wiele przynieść. Jak zostało wyżej wspomniane 95% powstających powierzchni, już zostało wynajętych, jasnym jest zatem, że Wrocław ma dużą szansę na kolejne lokalizacje, kolejne złote inwestycje.
Wraz z Wrocławiem, rozwijają się również Opole i Legnica, które również prezentują atrakcyjne położenie, a wielu klientów interesuje się już, właśnie tymi miejscami, poszukując powierzchni magazynowych.
Warto wspomnieć z pewnością o trendzie spadkowym współczynnika powierzchni niewynajętej. Niesie on za sobą prawie pewny wzrost czynszów. Na podwyżkę cen na pewno muszą nastawić się najemcy lokalizacji najbardziej atrakcyjnych. Należy mieć mimo wszystko świadomość, iż taka kolej rzeczy, a także nowe inwestycje, świadczą właśnie o wzroście popytu, a zatem świetnej okazji do rozwoju całego regionu.
źródło: http://magazyny.pl/publikacje/focus/focus-wroclaw-05-2011/



